Minister Marek Gróbarczyk przemawia na spotkaniu z rybakami.Zdjęcie zbiorcze uczestników spotkania na sali.

Minister Marek Gróbarczyk odbył roboczą wizytę w Kołobrzegu. Zwiedził między innymi Zakład Przetwórstwa Wstępnego Ryb, bazujący na dorszu poławianym wyłącznie przez polskich rybaków. Gospodarze stoczni oprowadzili ministra, któremu towarzyszył europoseł Czesław Hoc, po Stoczni Remontowej "Parsęta". Była okazja do rozmów o problemach stoczni, prowadzonych inwestycjach itd.

Przede wszystkim szef resortu po raz kolejny w tym roku spotkał się z rybakami by dyskutować o problemach polskiego rybołówstwa, wysłuchać ich ocen sytuacji dotyczącej zasobów ryb w Bałtyku, sugestii dotyczących podziału kwot połowowych itd. Spotkanie zorganizowano w porcie jachtowym w Kołobrzeg. Zjawili się rybacy z zachodniopomorskiego wybrzeża. W dyskusji odnosili się do swojej sytuacji, ograniczenia limitów połowowych przez unijnych polityków, kwestii kwot połowowych dorsza.

Minister nie krył, iż rybaków czekają trudne lata. Należy się liczyć z tym, że w kolejnych latach Unia nadal będzie ograniczać kwoty połowowe dorsza bałtyckiego. Podkreślał, iż resort podejmuje działania, by w tym okresie zapewnić wsparcie rybakom, zwłaszcza tym drobnym, łodziowym, by mogli przetrwać. Dlatego właścicielom łodzi do 8 metrów znosi się limity połowowe, dlatego wprowadzona zostaje strefa 6 mil wolna od połowów trałowych. Rybacy będą otrzymywać rekompensaty finansowe za okresy czasowego zawieszenia połowów. Poprzez nowelizację przepisów ministerstwo uruchomiło też fundusze, z których będą mogły korzystać lokalne grupy rybackie. Pierwsze pieniądze na konta takich grup powinny trafić w przyszłym miesiącu.

Szef resortu informował też o działaniach podejmowanych przez resort w celu ochrony ekosystemu i odbudowy zasobów ryb na podległych Polsce wodach, bez względu na politykę UE i krajów lobbujących tzw. połowy paszowe. Mówił też porządkowaniu kwestii dotyczących dysponowania kwotami połowowymi.

Biuro Prasowe MGMiŻŚ